Wszystko Co Musisz Wiedzieć, Dlaczego Tyjemy Przez Smartfony?

Z jednej strony telefony komórkowe to ogromna wygoda ale z drugiej nasze przekleństwo. Wstajesz i pierwszą czynnością jaką wykonujesz, to spojrzenie na smartfon. Jesz i przeglądasz wiadomości, idziesz na autobus i odpalasz muzykę, kupujesz chleb, to oczywiście płacisz telefonem… W międzyczasie komunikujesz się ze światem i tak przez caaaaały dzień, aż na sam koniec zasypiasz razem z nim. Stały się nieodłączną częścią Nas. Jaki to ma wpływ na masę ciała i dlaczego tyjemy właśnie przez nie?

Na samą myśl, że zgubiłem telefon, po plecach zaczyna cieknąć pot. Aż się boję, co by było, gdybym faktycznie go zgubił… Wiem, że należy korzystać ze zdobyczy techniki, ale w tym całym pędzącym świecie chyba nieco się zatraciliśmy i właściwie przestaliśmy zwracać uwagę na negatywne skutki ciągłego połączenia ze światem. Co ciekawe, ciągłe korzystanie z telefonu komórkowego ma również negatywny wpływ na masę ciała. Chcesz wiedzieć dlaczego? Zapraszam do lektury 🙂

Co Wspólnego Ma z Tym Wszystkim Hormon Szczęścia?

▲ Dodaj tytuł

Z jednej strony telefony komórkowe to ogromna wygoda ale z drugiej nasze przekleństwo. Wstajesz i pierwszą czynnością jaką wykonujesz, to spojrzenie na smartfon. Jesz i przeglądasz wiadomości, idziesz na autobus i odpalasz muzykę, kupujesz chleb, to oczywiście płacisz telefonem… W międzyczasie komunikujesz się ze światem i tak przez caaaaały dzień, aż na sam koniec zasypiasz razem z nim. Stały się nieodłączną częścią Nas. Jaki to ma wpływ na masę ciała i dlaczego tyjemy właśnie przez nie?

Na samą myśl, że zgubiłem telefon, po plecach zaczyna cieknąć pot. Aż się boję, co by było, gdybym faktycznie go zgubił… Wiem, że należy korzystać ze zdobyczy techniki, ale w tym całym pędzącym świecie chyba nieco się zatraciliśmy i właściwie przestaliśmy zwracać uwagę na negatywne skutki ciągłego połączenia ze światem. Co ciekawe, ciągłe korzystanie z telefonu komórkowego ma również negatywny wpływ na masę ciała. Chcesz wiedzieć dlaczego? Zapraszam do lektury 🙂

Co Wspólnego Ma z Tym Wszystkim Hormon Szczęścia?

Otóż, nasz mózg cały czas wykonuje jakieś zadania. Na co dzień nie zdajesz sobie z tego sprawy (i bardzo dobrze, bo mogłoby to doprowadzić do szaleństwa). Wykonujesz zadanie gdy otwierasz drzwi. Podnosisz filiżankę kawy i boom, znów wykonujesz zadanie. Sprawdzenie telefonu, to również czynność, którą wykonujesz. Sprawdzasz jeszcze e-mail, aktualności na FB, nowe wpisy na instagramie, komunikatory i całą masę innych rzeczy. Wykonywanie każdej czynności, która sprawia nam satysfakcję powoduje wyrzut dopaminy czyli neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za szczęście. Praktycznie każde wykonywane zadanie zakończone sukcesem, powoduje jej wystrzał w mniejszej lub większej ilości. Czytaj dalej a dowiesz się dlaczego tyjemy właśnie przez to?

Dość szybko dopada Cię jednak tzw. regulacja w dół. Oznacza to, że Twój organizm z każdym kolejnym bodźcem wydziela coraz mniej i mniej dopaminy. Pamiętasz tą radość, gdy jako dziecko nauczyłeś/aś się wiązać buty? Teraz to dla Ciebie nic wielkiego. Podobnie jest ze smartfonami. W chwili, gdy wyciągasz nowiutki i błyszczący telefon z pudełka, przeżywasz efekt WOW. Jednak, z każdym kolejnym sprawdzeniem godziny czy facebooka, zastrzyk jest coraz słabszy. Dlaczego jednak sprawdzamy tak nerwowo telefon?

Uzależnienie Od Kontaktu Ze Światem

Ludzie to istoty społeczne i w większości przypadków potrzebujemy kontaktu ze światem. Smartfon to narzędzie, które nam to umożliwia. Samo sprawdzenie, czy ktoś czasem do Ciebie nie napisał, powoduje wyrzut dopaminy i uzależnienie się od tej czynności. Skoro jest to takie łatwe, to zwiększamy częstotliwość (zauważ, że robisz to częściej i bardziej nerwowo), tak aby sumaryczna ilość wydzielonego hormonu szczęścia się zgadzała.

Spróbuj się zastanowić nad swoją reakcją, gdy sprawdzasz telefon i nic ciekawego tam nie znajdujesz oraz gdy ktoś do Ciebie napisze. Wynik takich przemyśleń może być zaskakujący 🙂

Dlaczego Tyjemy Przez Smartfon?

Gdy chronicznie sprawdzasz swój telefon i nowe powiadomienia, zaczynasz robić też w trakcie inne rzeczy i przyzwyczajasz się do takiego trybu. Żyjemy obecnie w czasach rozpraszaczy. Wszystko, wszyscy i wszędzie chcą zwrócić naszą uwagę. Bardzo ciężko jest się na czymś skoncentrować. Mimo, że dostajesz powiadomienia i są one dla Ciebie kompletnie nie istotne (w tej konkretnej chwili nie zmienią nic w Twoim życiu), to i tak je sprawdzasz.

To jest przykład złego nawyku. W takiej sytuacji sprawdzenie telefonu nie sprawi, że będziesz usatysfakcjonowany. Jedynym efektem będzie utrata koncentracji i rozproszenie. Zaczynasz wtedy podświadomie wykonywać inne czynności, które doprowadzą do wyrzutu dopaminy np. odpalasz papierosa, robisz sobie kawę lub zaczynasz jeść. Tak, idziesz do lodówki, żeby coś przekąsić. Czasem zanim po coś sięgniesz, sprawdzisz 5 razy co ciekawego możesz zjeść. To wcale nie musi być coś dużego, ale coś co przyniesie psychiczną ulgę dla mózgu ( po tym jak w smartfonie nie było nic ciekawego). Oto odpowiedź dlaczego tyjemy.

Spróbuj znaleźć w swoim towarzystwie osobę, która bez przerwy sprawdza swój telefon, a później wrzuca coś na ząb. Możesz się zdziwić jak dużo jest takich osób. Ile razy siedziałeś/aś ze znajomymi i jadłeś chipsy bez opamiętania, a po chwili powiedziałeś do nich: “Weźcie to ode mnie bo zjem wszystko”?

Rozwijaj Samokontrolę – Unikaj Rozpraszaczy

Posiadanie choćby odrobiny samokontroli w jednym obszarze życia, buduje opanowanie w innym obszarze życia. To co musisz zapamiętać, to jak działa dopamina i kiedy jest wyzwalana. Jeśli zrozumiesz ten mechanizm, to zrozumiesz również dlaczego tyjemy przez niego. Jeśli przykładowo zdarza Ci się, często, kompulsywnie sprawdzać swój telefon oraz „jednocześnie” otwierać lodówkę, to MUSISZ spróbować nad tym zapanować. Zamień otwarcie lodówki na inną czynność, która spowoduje zastrzyk dopaminy. Ja radzę sobie z tym w taki sposób, że za każdym razem gdy chcę wykonać kompulsywnie jakąś czynność, liczę w myślach do trzech. Powoduje to chwilę refleksji, zastanawiam się czy faktycznie chcę to zrobić. Dopiero później podejmuję świadomą decyzję. Dodatkowo zaspokajam swoją dopaminową odpowiedź organizmu, ponieważ mam poczucie, że zrobiłem coś zdrowszego, nawet jeśli nie dostałem wiadomości, na który akurat czekałem.

To właśnie myśląc zachowujemy kontrolę nad własnym życiem i wszystkim co z nim związane. Niezależnie od tego na jakim etapie jesteś, co w życiu robisz i ile pieniędzy zarabiasz, musisz kontrolować swoje działania. Mam nadzieję, że spojrzysz trochę szerzej na ten temat, a nie tylko, jak nie przytyć przez sprawdzenie telefonu. Od tego nie uciekniemy. Sprawdzaliśmy, sprawdzamy i będziemy sprawdzać telefony, dopóki ktoś nie wymyśli czegoś, co uzależnia bardziej. Chodzi tylko o to, żeby podejmować świadome decyzje, w każdym aspekcie naszego życia. Obiecuję, że będziesz wtedy znacznie zdrowszy/a.

Moje rozwiązanie na uniknięcie negatywnych skutków zbyt dużej ilości bodźców jest proste. Stosuję metodę Intermittent Fasting, którą Tobie również polecam. Spożywanie pokarmów w wyznaczonym oknie w ciągu dnia, pozwala mi panować nad posiłkami i kompulsywnie nie podjadać. Być może to również będzie świetne rozwiązanie dla Ciebie.

Źródła:
1) The 3 R’s of Habit Change: How To Start New Habits That Actually Stick. https://jamesclear.com/three-steps-habit-change
2) Identify Your Habit Loops: The Basic Structure Behind Every Single Habit. https://www.theemotionmachine.com/habit-loops/
3) The Science Behind Adopting New Habits (And Making Them Stick). https://www.forbes.com/sites/quora/2018/02/13/the-science-behind-adopting-new-habits-and-making-them-stick/#694eeaca43c7
4) How Habits Work – Charles Duhigg. https://charlesduhigg.com/how-habits-work/